PogonLive.pl - Prawdziwa dawka świeżych informacji

kibice

Źródło: www.fanatycy.warszawa.pl

Historia kibiców Pogoni sięga połowy lat 80-tych, kiedy to nasza drużyna dzielnie walczyła o 3 ligę. Są wzmianki o pierwszych własnoręcznie robionych szalikach oraz dość licznej, jak na tą klasę rozgrywek grupie kibiców jeżdżących na wyjazdy. Dodać także trzeba, że w okresie tym stadion Pogoni często wypełniony był do ostatniego miejsca. Początek lat 90-tych to okres ożywienia się grodziskich kibiców. Pojawiły się pierwsze flagi na płot, a także próby kręcenia dopingu. Sytuacja ta nie trwała zbyt długo, aby po kilku latach ciszy w sezonie 98/99 nastąpił przełom. Pojawiła się pierwsza zorganizowana grupa ULTRAS POGOŃ 99, licząca kilkunastu kibiców regularnie kręcących doping. Zrobione zostały pierwsze profesjonalne szale, flagi na płot, często pojawiały się także atrakcje pirotechniczne (głównie saletra i petardy hukowe). Staraliśmy się także jeździć na wyjazdy, może w nie imponującej liczbie, ale jak na 5-ligowe realia byliśmy jednymi z niewielu (HUTNIK II - 3, ŁOMIANKI - 4, OŻARÓW - 4, PIASECZNO - 4, BŁONIE - 6). Wszędzie z barwami. W sezonie 99/00 dochodzi do połączenia naszego GKS-u z Wichrem Kobyłka, przez co awansujemy do ligi wyżej, a co z tym się wiąże lepszej frekwencji u siebie jak i na wyjazdach (PIASTÓW - 30, PIASECZNO - 12, BŁONIE - 16 i 15 P.P.). Nierzadko u siebie jak i na wyjazdach dochodzi do poza-sportowych incydentów. Sezon 00/01 to ciągły wzrost formy. Zaliczonych większość wyjazdów, niektórych dość dalekich (Ciepielów, Zwoleń). Na naszym stadionie duża mobilizacja na meczu z Bronią Radom (70 osóbw młynie) i dużo sprzętu do walki. W sezonie 01/02 sytuacja bez większych zmian. Robimy drugi rodzaj szali, oraz pierwszą konkretną flagę na płot FANATYCY. Nasz młyn liczy od 15 do 40-50 osób na ciekawszych meczach. Często także jesteśmy sprawcami przerywania zawodów sportowych, przez co na wiosnę 2002 roku trzy spotkania odbyły się przy zamkniętych trybunach (na Mazowszu Grójec wbijamy się na stadion i po krótkich walkach z ochroną opuszczamy zawody). Zaliczamy też większość wyjazdów (ŚWIT W-WA - 12, URSUS - 30, GÓRA KALWARIA - 15, PIASTÓW - 17, KARCZEW - 10). W sezonie tym MZPN postanowił połączyć dwie 4 ligi w jedną, przez co nasz Pogoń musiała zagrać baraż o utrzymanie z Kasztelanem Sierpc. Na wyjazdowy mecz jedziemy w 26 wynajętym autokarem. Po drodze robimy konkretne promocje w kilku sklepach. Na stadionie nie dostrzegamy zorganizowanych kibiców Kasztelana, ale po wywieszeniu naszych barw ktoś od niech wysuwa propozycje ustawki. Okazało się, że ustawiliśmy się z chłopakami z przy stadionowej siłowni (część z nich to chuligani Petry). Mimo iż optycznie nie prezentujemy się przy nich najlepiej, postanawiamy walczyć 8/8. W miejscu walki szybko zaczęły się przemieszczać wszystkie służby porządkowe z całego stadionu (ochrona, strażaki i pały) i do walki nie doszło. W drugiej połowie skupiamy się już tylko na dopingu. W drodze powrotnej do rogatek miasta jedziemy z obstawą policji. Mecz w Grodzisku bez przyjezdnych, za to gościmy na nim kibiców RKS-u Ursus, z którym po meczu przybijamy zgodę. W sezonie 02/03 Zaliczyliśmy większość wyjazdów naszej drużyny (URSUS - 23, LEGIA II - 7,OLIMPIA W-WA - 11, PUŁTUSK - 7, SIEDLCE - 5, TARGÓWEK - 15+10 Ursus, OSTROŁĘKA -5). W sezonie tym powstała nowa grupa fanatyków POGONI o nazwie MAD BOYS, oraz 8 metrowa flaga na płot o tej samej nazwie. Jeśli chodzi o sezon 2003/2004 to był jest to ostatni sezon gdzie zaliczamy większość wyjazdów: (MSZCZONÓW-10, OKĘCIE II - 15,LASKI-3,JAKTORÓW-9, OTWOCK-18, OSTROŁĘKA-7 KOBYŁKA-5 tracimy tam flagę na rzecz Huraganu Wołomin, ŻYRARDÓW-8, MARKI-3, BŁONIE-10, Kilka razy wspomagamy też Ursus (Nadarzyn-8, Ząbki 5, Olimpia 3, Hutnik 15 + kilka meczy u Traktorów u siebie.).

************************************************************


Autor: Kwaczek



Nastąpił zanik grodziskich kibiców, starzy odeszli, a nie było młodego narybku, który mógłby zastąpić ich miejsce. Długo na stadionie przy al.Mokroniskich nic się nie działo. Było tak do pamiętnego meczu, kiedy to Ks Piaseczno zawitało w ok. 20 os. grupie z głośnym dopingiem, oraz tekstami obrażającymi Pogoń. Po tym zajściu reaktywowano młyn przez młodych kibiców Pogoni. Powstała nieliczna grupa młodych kibiców regularnie kręcąca doping na własnym obiekcie, z czasem zaczeli jeździć za Pogonią co przyniosło różne skutki. Minusem nie wątpliwie jest strata barwówki na rzecz Oks-u Otwock oraz paru szali i flagi na rzecz Hutnika Warszawa, plusem natomiast nowe doświadczenia, które wiele nauczyły nas wszystkich. Pomimo ciężaru jaki spoczywał na barkach młodych kibiców, młyn Pogoni zaczynał funkcjonować coraz lepiej, a dowodem na to były liczniejsze wyjazdy, oprawy pirotechniczne oraz widowiska pozasportowe. Przybity zostaje układ z Ks Milan, a jednym z lepszych wyjazdów jest mecz w Ząbkach gdzie miejscowy Dolcan podejmował naszą Pogoń. Na ten mecz wybieramy się w ok 20 głów w tym kliku Ks Milan. Ponadto miejscami dochodzi do małych spięć m.in z Oks-em Otwock, Hutnikiem Warszawa, gdzie dwukrotnie musimy uznać wyższość wroga. Na dzień dzisiejszy powstała nowa grupa kibiców o nazwie Incalculabel Boys 06 oraz fanna na płot IB06. Końca dobiegła również kosa z Hutnikiem Warszawa, oraz zdobyta flaga Piasta na własnym stadionie, o którą tydzien później walczymy w Grodzisku. Z meczu na mecz uczymy się czegoś nowego, a co będzie w przyszłości to czas pokaże...

************************************************************


Autor: Jaromir



W tym tekście chciałbym Wam przedstawić historię ruchu kibicowskiego w Grodzisku Mazowieckim, jest to historia niepełna, gdyż zaczyna się od rundy wiosennej sezonu 2001/2002.. Zalążek ruchu kibicowskiego w Grodzisku zaczął się w 1999 bądź 2000 roku od przyjazdu na stadion Pogoni ekipy Mławianki Mława w liczbie 120 osób (w tym delegacje Legii Warszawa i Lechii Gdańsk). W Grodzisku zaczęła się tworzyć ekipa, która zapragnęła także coś stworzyć i rozpoczęła działalność. Pojawiły się pierwsze domowej roboty flagi na płot, a wraz z nimi pierwsze mecze zorganizowanej grupy kibiców. I tak np. w Błoniu doszło do ataku na liniowego i przerwanego meczu. Z kolei na jednym z meczy w Grodzisku wywiązała się bójka między piłkarzami, do której postanawiają przyłączyć się kibice. Przyjezdni uciekli do szatni, nie chcąc ponownie wychodzić na płytę boiska, dopiero groźby walkowera pomogły i mecz mógł być kontynuowany. Godnym odnotowania też jest fakt zebrania blisko 120 osobowego młynu na mecz z Bronią Radom, przyjezdni zostali jednak zawróceni przez mundurowych przed Mszczonowem i nie dojechali. W Piasecznie tracimy 2 szale (w tym 1 Legii) (!) i mamy ganianki z miejscowymi.

Runda wiosenna sezonu 2001/2002:

W tej rundzie zaliczamy kilka wyjazdów – Świt Warszawa (7), Ursus (30), Góra Kalwaria (10), Piastów (30), Karczew (10), Sierpc (5), Cegłów PP(9), Błonie PP(10). Wyjazd do Ursusa zaowocował nawiązaniem kontaktów z ekipą RKS-u i przybiciem zgody na meczu barażowym Pogoń – Kasztelan. W Sierpcu nie dochodzi do umawianej walki z miejscowym fc Petrochemii Płock. W Grodzisku pojawia się jedynie incognito ekipa Broni Radom w kilka osób, która ujawniła się … pomazaniem stadionowych toalet, wewnątrz oczywiście :-)

Runda jesienna sezonu 2002/2003:

Wyjazdy: Ursus (25), Olimpia Warszawa (15). Słaba runda wyjazdowa, w Grodzisku pojawiają się aż trzy ekipy: KS Łomianki, GKP Targówek i Narew Ostrołęka. Kwitnie zgoda z Ursusem, z którym często nawzajem się wspomagamy.

Runda wiosenna sezonu 2002/2003:

Wyjazdy: Góra Kalwaria (5), Targówek (25), Piastów (50). W przerwie między rundami w Grodzisku na turnieju halowym pojawiaja się fani Olimpii Warszawa, ale opuszczają halę w wyniku naszych zaczepek słownych użytych w stronę ŁKS-u Łomża- ich ówczesnej zgody. Z ekip przyjezdnych w Grodzisku pojawia się tylko RKS Ursus (30 osób – przed spotkaniem gramy przedmecz kibiców, jednak nieznacznie ulegamy gościom) Pogoń Siedlce (18), Olimpia Warszawa (8), incognito pojawili się także fani Radomiaka (ekipa typowo chuligańska, ok. 5 osób).

Runda jesienna sezonu 2003/2004:

Wyjazdy: Mszczonów (10), Okęcie (16), Marki (3), Otwock (15), Kobyłka (5), Laski (3), Jaktorów (10), Legia II (5). W Grodzisku pojawia się jedynie ekipa KS Warki w sile 8 osób. W Kobyłce na rzecz Huraganu Wołomin tracimy małą barwówkę broniąc przy tym flagi ,,Fanatycy”. Na wyjeździe Ursusa do Ząbek dzięki naszemu dużemu zaangażowaniu gospodarzom nie udaje się wbiec do klatki. W Jaktorowie na meczu Tur-Olimpia atakujemy gości troszkę targając im przy tym flagę po krótkim starciu umawiamy się na ustawkę, jednak zjawiają się mundurowi, więc się oddalamy.

Runda wiosenna sezonu 2003/2004:

Wyjazdy: Żyrardów (8), Błonie (10). Do Grodziska zawitali tylko fani OKS-u Otwock w 15-20 osób. Nasi zgodowicze – fani z Ursusa nakazują im zdjąć jedną z flag, co też goście czynią. Wspomagamy RKS Ursus w 5 osób na ich wyjeździe na Olimpię Warszawa, gdzie stawili się liczbą 70 osób, co jest chyba ich wyjazdowym rekordem. W Ursusie na meczu RKS Ursus-Dolcan Ząbki atakujemy gości, którzy salwują się ucieczką. Gdy jechaliśmy na ten na PKP w Grodzisku mieliśmy prawie awanturę :-) z kibicami Jagielloni Białystok (!), którzy jechali na swój mecz do Łodzi. Widząc naszą 20 osobową grupkę (większość większość szalach) zerwali hamulec – staliśmy twardo mimo że z ich specjala wysypało się ok. 50-60 osób, widząc że z nami stało 2-3 policjantów odpuścili. Co ciekawe na meczu w Ursusie wisiała niedawno skrojona podczas meczu PP Jagiellonia-Legia flaga ,,Emigranci. 3 dni później na Bielanach przy okazji meczu Hutnik-Ursus dochodzi do bardzo dużej awantury ok. 40 osób Ursus/Pogoń vs 60-70 Olimpia/Dolcan. Po około 30 sekundach w naszą stronę kierują się policjanci. Na niebieskich ruszają fani Hutnika. Wg prasy zatrzymano około 80 osób.

Runda jesienna sezonu 2004/2005:

Wyjazdy: Piastów (20), Legionowo (13), Chlebnia (4). W przerwie letniej na turnieju w ursusie ubliżamy ekipie KS Piaseczno w obecności ich zgodowiczów Hutnika Warszawa. Dochodzi do starcia na PKP, na korzyść ,,Chłopców z Bielan”. Zaliczamy mało wyjazdów, w Legionowie wspomagają nas fani RKS-u którzy w drodze na sektor obijają 2 typów – ciężko powiedzieć czy to fani Legionovii czy nie. W Grodzisku pojawiają się fani RKS-u (25) i Naprzodu Zielonki (10). Do kolejnej awantury dochodzi przy okazji meczu Pucharu Polski Pogoń Grodzisk – Olimpia Warszawa. Goście pojawiają się pod koniec meczu w liczbie 38 w tym 5 Dolcan i dochodzi do starcia, które jednak zostaje przerwane przez mundurowych, którzy używają gazu. Również kilka osób powiniętych.

Runda wiosenna sezonu 2004/2005:

Wyjazdy: Zielonki (4), Ursus (15), Ostrołęka (4). Runda, o której chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć - tylko trzy zaliczone wyjazdy. Na pucharowym meczu z Piasecznem, część z nas próbuje dogadac się ekipą KS-u odnośnie zakończenia kosy, w tym czasie druga część bluzga na nich. Do tego dochodzą pogróżki ,,chłopców z miasta” kierowane w stronę ekipy Piaseczna. Na pucharowym meczu w Ostrołęce na rzecz Narwii tracimy flagę łączoną z Ursusem. W Grodzisku pojawiają się busem w około 20 osób fani Bugu Wyszków.

Runda jesienna sezonu 2005/2006:

Wyjazdy: Warka (2), Jaktorów (1) Kolejna runda blamaż w naszym wykoaniu. Na meczu z Narwią powtarza się sytuacja z ostatniego meczu Piasecznem. A gdy mieliśmy okazję do starcia niestety nie kwapimy się do ataków. Po meczu dobiega końca nasza swego czasu bardzo mocna zgoda z Ursusem. Od tego momentu nie ma młynu na Pogoni. W Warce zostajemy obici przez miejscowych figo-fago. Po meczu pijemy trochę z kibicami KS Warki, dzięki którym miejscowi nas nie zlinczowali na stadionie. Wracając z Warki na jednym z dworców poluje na nas Olimpia Warszawa, jednak przy naszej liczbie łatwo udaje się nam ich ominąć. Również na nasz wyjazd do Jaktorowa pofatygowali się fani Olimpii, i trafiają typa od nas, jednak kończy się spokojnie.

Runda wiosenna sezonu 2005/2006:

Wyjazdy: Siedlce (2), Delta (3)… U siebie młyn tylko na ostatnich kilku meczach bardzo młodej ekipy . Przez kibiców Pogoni Siedlce zostajemy zaproszeni na ich ostatni mecz w IV lidze na stadionie Gwardii, gdzie jest nas 2, 4 z Pogoni Siedlce, 7 z Mazovii Mińsk Mazowiecki i przypadkowo 1 z OKS Otwock. Po meczu zabieramy 2 chłopaków z Siedlec na mecz do Grodziska.

Runda jesienna sezonu 2006/2007:

Wyjazdy: Okęcie (10), Ursus (18), Otwock (8), Przyszłość Włochy(9). Na początku rundy przybijamy układ z kibicami KS Milanu, którzy jak zaczęli tak szybko skończyli swoją przygodę z kibicowaniem. Podczas powrotu z Otwocka na PKP w Otwocku podbijają do nas fani OKS-u z prośbą o flagę. Będąc w dużej mniejszości oddajemy flagę bez walki jednak umawiamy się z OKS-em na sparing przy okazji ich meczu za tydzień w Piastowie. Walkę po 4 przegrywamy. Bijemy się w Ursusie, gdyż w Piastowie mieliśmy problemy z policją. W czasie naszej wycieczki na grilla z Otwockiem po Grodzisku ,,buszuje” ekipa Olimpii i Dolcanu szukając mocniejszych wrażeń, jednak nikogo nie trafiają. Kolejny mecz to potyczka u siebie z Hutnikiem. W 30 minucie pojawia się koalicja Hutnik-Narew-Piaseczno w około 70-75 osób. Sprowokowani przez naszych ,,miastowych” ruszają przez trybuny w naszą stronę po drodze chyba obijając strażników miejskich. My uciekamy z trybuny i oddajemy bez walki sektor. Zdecydowanie nasza największa porażka w historii. W niecały miesiąc później na wyjeździe do Włoch (nie mylić ze słoneczną Italią) Hutnik bardzo sportową ekipą dojeżdża nas krojąc 5 szali.

Runda wiosenna sezonu 2006/2007:

Wyjazdy: Piastów (10), Ząbki (18). Kolejna dość ciekawa runda w naszym wykonaniu. W przerwie między rundami uczestniczymy w turnieju halowym organizowanym przez kibiców Orła Parysów. Oprócz nas udzial biorą jeszcze Victoria Kałuszyn, Legionovia, Świt Nowy Dwór Maz, OKS Otwock, Mazowsze Grójec, Drukarz Warszawa i RKS Ursus. W Piastowie na sektor wjeżdża nam Hutnik w ok. 25-30 osób. Zrywamy flagę i biegniemy z nią, po ok. 10 minutowej gonitwie tudzież sztafecie, jednego z nas dojeżdżają i obijają zabierając flagę. Na wyjeździe w Ząbkach mimo wcześniej ustalonego spokoju pomiędzy obiema ekipami koalicja Dolcan/Olimpia nie wytrzymuje i atakuje nas w okolicy stacji PKP. Starcie bez dwóch znań na korzyść Olimpii i Dolcanu przerwane przez policję. Na stadion wchodzimy już rozproszeni, część z nas jest jeszcze obijana przez Olimpię i Dolcan, a część przez gospodarzy i ich zgodowiczów wprowadzana na stadion. W rezultacie na stadionie pojawiamy się pod koniec meczu, zaznaczamy swą obecność głośnym ,,Jesteśmy zawsze tam…” i pod eskortą psów opuszczamy stadion za sektorem gospodarzy, którzy próbują nas jeszcze atakować, jednak nic im z tego nie wychodzi z powodu eskorty. W tej rundzie nawiązujemy dobre kontakty z fanami Mazovii Mińsk Mazowiecki, wspomagają nas na jednym z meczy, my jedziemy z nimi do Łaskarzewa. Szkoda, że w Grodzisku nie pojawiają się fani OKS-u, którzy nie dali nam okazji do rewanżu.

Runda jesienna sezonu 2007/2008:

Wyjazdy: Okęcie (13 – nie dojechaliśmy), Góra Kalwaria (2- docieramy po zakończeniu meczu), Otwock (5) W przerwie między sezonami dobiega końca nasz układ z ekipą Milanu Milanówek. Pod koniec lipca uczestniczymy w turnieju kibiców na Mazovii. Oprócz nas pojawiają się jeszcze Znicz Pruszków i Hutnik Huta Czechy. Przyjezdni u nas Mazur Karczew (5), Piast Piastów (8). Na derbach z Piastem goście tracą u nas flagę na kiju, o którą udanie walczymy po 6. Jesteśmy nieobecni na meczu z Hutnikiem W-wa u siebie. Z ,,Chłopcami z Bielan” spotykamy się w tym samym czasie w ustronnym miejscu, gdzie mamy sobie wyjaśnić wszystkie niejasności, ale z powodu naszej tragicznej w porównaniu do Hutnika ekipy, wszystkie grzechy zostają nam wybaczone i kosa z Hutnikiem dobiega końca. Wspomagamy gościnnie fanów Mazovii na ich meczu z OKS-em. Koalicja Otwock-Warka-Mazowsze wjeżdża na sektor gospodarzy – Ci nie podejmują walki i uciekają. Postawiły się tylko 3 osoby od nas tracąc szal Mazovii. Żeby wyjść honorowo w tej sytuacji proponujemy OKS-owi ustawkę. Ci przystają i bijemy się po 4, szybko jednak musimy uznać wyższość rywali. Za tydzień wspomagamy jeszcze Mazę w ich potyczce pucharowej z Bronią, ale gości nie odnotowano.